szpilki-czarne

Biała koszula na trzy sposoby

Moda Moje odkrycia

Biała koszula gościła w mojej szafie gdzieś w okolicach klasy maturalnej. Potem zniknęła z niej na bardzo długo. Nie miałam potrzeby ubierać się „na galowo”, a biała koszula kojarzyła mi się właśnie z akademią na dzień nauczyciela, maturą i egzaminami. Dopiero niedawno zasugerowałam się radą Eweliny i kupiłam dobrze skrojoną białą koszulę i dziwię się, że mogłam bez niej funkcjonować.

Oczywiście, że biała koszula niesie ze sobą pewną elegancję, ale niekoniecznie formalność mundurka. Nie musi być nudna „jak akademie na cześć”. Może być uniwersalną częścią garderoby, która pasuje do prawie wszystkiego co mamy w szafie. Nie wiem czy zauważyliście jak fajnie rozświetla też twarz? Same zalety. Jak powiedziała Coco Chanel:

„Kobiety myślą o wszystkich kolorach z wyjątkiem braku koloru. Powiedziałam, że czerń ma to wszystko. Biel też. Ich piękno jest absolutne. To jest idealna harmonia.”

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje trzy wariacje na temat białej koszuli.

  1. Dziewczęco

Tutaj w połączeniu z kwiecistą, rozkloszowaną spódnicą, która rozluźnia odrobinę formalność koszuli. Są szpilki, więc jest w miarę elegancko, ale zarazem zwiewnie i dziewczęco (jeżeli ten epitet przystoi jeszcze trzydziestoletniej kobiecie;))

szpilki-wygodne

 

Zdjęcia powstały w Krakó Slow Wines (mają tam świetne wino z owoców granatu, ale lepiej nie konfrontować go z białą koszulą)

2. Kolejny poniedziałek

To zestaw do pracy, do biura, na spotkanie czy biznesowy lunch. Kiedy chcemy żeby było trochę elegancko, a trochę nie (mój tata nazywa to „niedbałą elegancją”). Jest biała koszula, włożona w jeansy, na górze wełniany żakiet w kratę – czyli tzw. zestaw koordynowany. Wszystko w „bezpiecznych”, klasycznych kolorach. Jest trochę elegancji i codzienności – czyli elegancja na co dzień.

biała-koszula

koszula-wolczanka

 

3. Na cebulę

Tutaj chciałam się trochę pobawić warstwami. Wczesna wiosna to już ostatni czas, żeby się ubrać „na cebulę” dzięki czemu możemy wyeksponować różne części naszego ubrania i zagrać kolorem/fakturą. To sprawia, że nasz strój robi się ciekawszy, trójwymiarowy. W tej stylizacji wykorzystałam obok białej koszuli, szarą, dwurzędową marynarkę w kratę i na górę czarny klasyczny płaszcz – dyplomatkę (10 letnią staruszkę).

czarny-płaszcz

marynarka-kobieca

 

Z ankiety, którą przeprowadziłyśmy na fb wynika, że większość z Was ma w szafie białą koszulę. Lubicie w niej chodzić czy raczej czeka na „odświętny” czas? Czy w którejś z tych trzech stylizacji mogłybyście zobaczyć siebie?

Please follow and like us:

4 thoughts on “Biała koszula na trzy sposoby”

  1. Fajnie jest odkryć białą koszulę na nowo:) Zdjęcia jak zwykle przepiękne!
    Ja mam pytanie z cyklu praktycznych – gdzie polecacie nabyć dobrze krojoną białą koszulę? Pamiętam drogę przez mękę podczas zakupu swojej, a i tak wydaje mi się że mogłam wybrać lepiej (kto nie zna problemu rozchodzących się guzików na biuście, niech pierwszy się wypowie…). Macie jakieś dobre rady co do sklepu, gdzie kroje są lepiej trafione? Chętnie posłucham podpowiedzi!

    1. Olu znam ten problem – własnie dlatego nie chodziłam zbyt często w koszulach wcześniej bo wszystkie rozchodziły się w biuście. Koszula ze zdjęć jest firmy Wólczanka i mogę ją z czystym sercem polecić. Mają mnóstwo różnych fasonów, kolorów, wzorów, rodzajów kołnierzyków – jest z czego wybierać:)

  2. Cześć,
    Mam tylko jedną damską koszulę z polskiego sklepu. Jest to właśnie prezentowana powyżej biała Wólczanka. Jest po prostu wybitna! Reszta koszul rozchodzi mi się po ciele jak peleryna Batmana… Nie potrafię znaleźć niczego, co byłoby klasyczne, do wszystkiego i wyjątkowe zarazem.
    Najlepiej sprawdzały mi się koszule ze sklepu brytyjskiego Charles Tyrwhitt https://www.ctshirts.com/us/home
    Niestety wycofali damską kolekcję… Planuję teraz zakupy w T. M. Lewin
    https://www.tmlewin.co.uk/
    Klasyka, elegancja i ponadczasowość w nowej, współczesnej odsłonie.

    Jestem tu pierwszy raz i pochłaniam te męskie inspiracje w damskiej garderobie! Uwielbiam!

  3. Chalres Tyrwitt kojarzył mi się wyłącznie z koszulami męskimi. Szkoda, że wycofali damską kolekcję. To jest właśnie duży problem, że kobiety mają trochę mniej opcji jeżeli chodzi o klasyczne ubrania. Dzięki za cynk z T.M. Lewin. Daj koniecznie znać jakie są Twoje opinie jak już zakupy do Ciebie trafią:)

    Cieszymy się, że do nas trafiłaś i zapraszamy częściej:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *