wiklinowa-torebka

Torebka z wikliny – moja towarzyszka na wiosnę i lato

Moda Moje odkrycia

Czuję się obecnie tak rozpieszczona pogodą jak dziecko buszujące między odpustowymi kramami. Chodzę z głową w chmurach i uśmiecham się do słońca. Podobaja mi się nawet chwasty, które wyrosły w moich balkonowych donicach pod nieobecność kwiatowych lokatorów.  Chwilo trwaj! Wiosna przyszła w tym roku w postaci lata i od razu zwiewne sukienki z zapomnianej czeluści szafy, przeszły na pierwszy plan. Jednak w mojej głowie pojawił się pewien problem. Problem natury egzystencjalnej, który jak mniemam dotyczy sporej ilości kobiet. Mianowicie: jaką dobrać torebkę? Nagle każda  z moich czterech torebek wydała się nieodpowiednia i przestała współgrać z letnimi, lekkimi jak piórko sukienkami czy długimi spódnicami w typie boho. Toporne, ciężkie, kanciaste – wyglądały przy sukience jak listopad przy maju. Jak żyć? Wtedy pojawiła się ona – torebka z wikliny.

Nie wiem gdzie zobaczyłam ją pierwszy raz, ale od razu skradła moje serce. Zaczęłam się zastanawiać gdzie mogę taką torebkę z wikliny kupić. Wtedy trafiłam na bardzo fajny blog Kapucziny, gdzie krok po kroku autorka opisała jak zrobić taką torebkę samemu. Miałam dużą ochotę, żeby spróbować zrobić ją sama i potem pokazać się na blogu jako mistrz ZTP. Spojrzałam jednak prawdzie w oczy i przyznałam przed sobą, że jestem totalnym beztalenciem jeżeli chodzi o robótki ręczne. Szczytem moich osiągnięć DIY jest strój pająka, który zrobiłam mojemu synowi z czarnych skarpetek wypchanych reklamówkami. Poszłam więc na łatwiznę i kupiłam moją torebkę w sklepie Polska Wiklina. Jeżeli jednak czujecie się dobrze w rękodziele i macie ochotę spróbować zrobić wiklinową torebkę same to tutaj możecie zobaczyć wskazówki Kapucziny.

Torebka z wikliny jest lekka, pasuje praktycznie do wszystkich części mojej letniej garderoby i jest na tyle mała, że zmusza mnie do utrzymania porządku w środku (mieści dokładnie portfel, klucze, telefon i krem do rąk). Dzisiaj chciałabym pokazać dwie stylizacje z tą torebką, ale jak sądze zobaczycie ją również w przyszłości. Będę nią spamować całe lato:)

  1. Romantyczna

2. Rozważna

 

 

Która stylizacja bardziej do was przemawia? Przygarnęłybyście wilkinową torebkę do swojej szafy? Dajcie koniecznie znać jeżeli któraś z was spróbuje zrobić ją sama.

Please follow and like us:

1 thought on “Torebka z wikliny – moja towarzyszka na wiosnę i lato”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *