10 przypadkowych faktów o nas

Lifestyle

Nasz blog ma już 6 miesięcy. Może czas, żebyśmy poznali się bliżej. Przygotowałyśmy dla Was zestaw dziesięciu faktów o nas. Kolejność jest przypadkowa.

KASIA:

  1. Nienawidzę kiedy ktoś mówi do mnie per Katarzyna.
  2. Jestem przewodnikiem po Krakowie.Uwielbiam opowiadać ludziom (cytując za moim najstarszym synem) „jak źli Katarzy zabili pana z trąbką”.
  3. Płakałam przy pierwszym odcinku australijskiego serialu „The Letdown”, który opowiada o perypetiach młodej mamy. Pan Boberek pocieszał mnie słowami „ale to jest komedia”, „nie martw się, już nigdy nie będziesz miała drugi raz pierwszego dziecka, możesz mieć co najwyżej czwarte”.
  4. Uwielbiam podsłuchiwać ludzi w tramwaju i podglądać, co czytają. Możecie unikać 20- stki.
  5. Kiedy byłam mała, bardzo chciałam zostać łyżwiarką figurową, ale moi rodzice uznali, że skoro w wieku 2 lat bałam się zejść z krawężnika, to nie mam predyspozycji. Do dzisiaj nie mogę im tego wybaczyć. W snach kręcę tulupy.
  6. Moim obecnym marzeniem jest zjechanie na ski-tourach z Elbrusa. I spanie bez przerwy do 11.00.
  7. Kiedy byłam licealistką chciałam założyć teatr w małej wsi, w której mieszkałam. Mieszka tam ok. 100 osób, a ja uważałam, że jest to naprawdę fantastyczny i realny pomysł.
  8. Miałam zostać polonistką, ale zostałam filologiem szwedzkim. W moim mieszkaniu możnaby kręcić szwedzki kryminał.
  9. Uwielbiam porę tuż przed zmierzchem. Kiedy jest pełnia cierpię na bezsenność. Myślicie, że to coś oznacza?
  10. W dzieciństwie ugotowałam żółwie. Zepsuła się grzałka i postanowiłam użyć grzałki do herbaty. To napewno oznacza, że nie mam ręki do zwierząt. Mam za to alergię na sierść.

EWELINA:

  1. Zanim zostałam poczytną blogerką, śpiewałam w zespole rockowym o szumnej nazwie Hel. Nikt przede mną i nikt po mnie nie interpretował w tak przejmujący sposób piosenek Dyjaka. No może poza samym Dyjakiem.
  2. Na co dzień jestem lekarzem i nie wstydzę się tego.
  3. Prawie zawsze mam rozładowany telefon. Podobno mam to w genach po tacie.
  4. Pan Golis nazywa mnie sterylną bałaganiarą. Rozrzucam wszystko co się da i gdzie się da, ale podłoga i zlew musi się błyszczeć.
  5. Największym wyrazem miłości jest dla mnie, kiedy Pan Golis wyszoruje zlew cifem.
  6. Uwielbiam czytać biografie. Dwa lata temu utknęłam na Putinie.
  7. Nie muszę się uczyć języków obcych. Mam od tego Pana Golisa.
  8. Wiem które  serotypy Neisseria meningitidis wywołują Inwazyjną Chorobę Meningokokową, ale ciągle nie mogę dojść do tego, co jest stolicą Górnego i Dolnego Śląska.
  9. Uwielbiam musicale i stare filmy.
  10. Kiedy mieszkałyśmy z Kasią na studiach, poza nauką, trudniłyśmy się interpretacją utworów Kayi i Bregovicia na dwa głosy ( do dziś nie pamiętam kto był Kają, a kto Bregovicem). To był czas, kiedy każda z nas „była Różą”. Dodatkowo wieczorami wychodziłyśmy biegać, ale wracałyśmy po 5 minutach- powiedzmy, że to była  „taka dziwna okolica”.

 

A może chcielibyście nas o coś zapytać? Albo napisać coś o sobie? Nie wahajcie się! Od tego są komentarze. Poznajmy się!

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *