Kaj ten romantyzm?

Lifestyle

Zerkając na różne blogi, zauważyłam pewną tendencję. Większość blogerek w ostatnim czasie fotografuje się z zamkniętymi oczami. Nie wiem czy robią to z powodu niechęci patrzenia na zimowy krajobraz, czy z chęci wtłoczenia do oczu odbiorcy większej porcji romantyzmu? Nie przyczyna jednak jest najważniejsza, a skutek czyli podkręcenie ilości kliknięć w witrynę nowego wpisu! Więc pomyślałam, że żeby odnieść sukces, zrobię tak samo. Opad powiek, wdech smogu, romantyzm puka do kory mózgowej ” i co ja robię tu, co ja tutaj robię?”.

Pstryk, pstryk i po krzyku. Obok stoi Kasia i podpowiada „jedną rękę, połóż na czapce jedną rękę”. Więc spoglądam na nią kątem oka i myślę sobie, że guzik z tego i będę właśnie trzymać dwie. Dlaczego?

Bo jest zima. Zimą trzymam zawsze dwie ręce na czapce i już. Ale mimo to lubię Kasię, więc się do niej uśmiecham, a potem chowam się za szalikiem licząc, że doturlam się jakoś do wiosny.

Bo zima odziera mnie z człowieczeństwa. Śnieg zasypuje drogi mózgowe, którędy przechadzać się zwykł romantyzm, a mróz sprawia, że z sarkazmem ( lub ze smarkiem) idę pod prąd. Trwa niekończące się zapalenie zatok. Od 2 miesięcy nie opuściłam dnia bez chusteczki, a żegnając się z oddziałem kardiologii, gdzie stażowałam, usłyszałam „będzie nam brakowało twojego smarkania”. Jeden z pacjentów zgłębiał temat przewlekłego noszenia przeze mnie maseczki ochronnej i w jego 4- letniej głowie nie mieściło się w jaki sposób lekarz może leczyć katar od 2 miesięcy bezskutecznie. Poczułam się pokonana na pełnej linii. Tylko nie myślcie sobie, że nie noszę czapki! Noszę wraz z dwoma rękami na głowie, ale to nic a nic nie pomaga. Więc zamykam oczy, żeby już na to nie patrzeć i czekam na wiosnę.

***

Czapka- Marie Zelie

Szalik, płaszcz, spodnie- Vintage

Buty- Shoepassion

Torba- Silkandwool (tak, tak – to nasza wełniana Torbogamii)

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *