styl skandynawski w modzie

Styl skandynawski w modzie

Moda

Moda na wszystko co skandynawskie wciąż ma się bardzo dobrze. Chcemy, żeby w polskich domach też było „hygge”, jako rodzice zaczytujemy się w książkach Jespera Juula i puszczamy dzieci w błoto w gumowych portkach, nawet podróżowanie na stosunkowo drogą Północ stało się bardzo popularne. Każdy z nas ma w domu przynajmniej jedną rzecz z Ikei i obejrzał przynajmniej jeden sezon „Wikingów” (chyba, że jest Eweliną i zdzierżył tylko jeden odcinek;)) Najprawdopodobniej każdy Polak przeczytał chociaż jeden skandynawski kryminał np. któryś z tych autorstwa Camilli Läckberg, dziejących się w malowniczej acz niebezpiecznej Fjällbacka, gdzie trupów jest więcej niż mieszkańców. Dzisiaj dla odmiany nie będzie o skandynawskich wnętrzach, książkach czy pejzażach, ale o modzie w stylu skandynawskim.

Dlaczego roszczę sobie prawo, żeby o tym pisać? Z wykształcenia jestem filologiem szwedzkim, w Szwecji i Norwegii mieszkałam w odstępach czasowych ok. roku. Na co dzień pracuje jako przewodnik i oprowadzam wyłącznie grupy ze Skandynawii m.in po Krakowie (23 marca zrobię wyjątek i oprowadzę czytelników bloga w j.polskim, szczegóły możecie zobaczyć tutaj). Myślę, że ilość obywateli skandynawskich, która przewinęła się przez te kilka lat przed moimi oczami daje mi jakieś generalne pojęcie o modowych obyczajach ludów Północy:) Dodatkowo będąc ofiarą  zasady „z kim przebywasz, takim się stajesz”, sama często ubieram się jak oni, chociaż nie da się ukryć, że uczucie komfortu cieplnego mamy na zdecydowanie innym miejscu na skali Celsjusza. Jak się zatem noszą potomkowie Wikingów?

  1. Zawsze jedna warstwa mniej niż Twój przewodnik 

Prawdziwy wiking nie marznie. Nawet jak jest minus pięć a z nieba lecą zmrożone żaby on uważa, że jest rześko. Kiedyś powiedziałam grupie, żeby zabrali swetry, bo w Wieliczce pod ziemią jest ok. 15 stopni. „To jak u nas latem” odpowiedzieli mi chórem. 5 lutego tego roku miałam grupę młodzieży, akurat świeciło pięknie słońce i było z jakieś 10 stopni. Męska połowa grupy poszła na zwiedzanie w krótkich spodenkach. Dochodzę czasem do wniosku, że w Skandynawii skarpetki muszą być wyjątkowo drogie, bo zawsze nieważne czy zimą czy latem ok. 50 % grupy pokazuje mi swoje zgrabne, gołe kostki (czasem wolałabym torsy;)). A przecież Happy Socks jest ze Szwecji.

Rollo, wikingowie
Tylko nie mów mi, że mam ubrać sweter!

      2Wygoda jest najważniejsza a sportowe buty pasują do wszystkiego

Styl skandynawski stawia na wygodę. Żadne tam obcasy, szpileczki. Proste, wygodne ubrania często typu unisex. Bardzo dużo ubrań typu oversize, ale w najlepszym możliwym połączeniu czyli luźna góra i obcisły dół. Do tego sportowe obuwie często w odjechanych kolorach. To dla mnie bardzo ciekawy fenomen, że cały strój z reguły utrzymują w stonowanych barwach: beżach, bieli, pastelach ew. czerni, żeby potem gołą kostkę oprawić w kolorowe, sportowe buty. Zrozumiałam ich dopiero, kiedy byłam w ciąży i miałam tak spuchnięte stopy, że najwygodniej było mi w moich różowych butach do biegania (Nie pytajcie mnie czemu kupiłam akurat różowe, bo nie znam odpowiedzi na to pytanie). Polubiłam taki zestaw, jak ten z dzisiejszych zdjęć. Dotarło do mnie, że kolorowe adidasy do stonowanej stylizacji są jak klopsy z dżemem (köttbullar z żurawiną) niby dziwne, ale smakuje. Kiedyś w takim zestawie odbierałam grupę ośmiu Szwedek z hotelu i okazało się, że każda z nas ma adidasy w innym kolorze. I to zdziwienie: „Ale jak to nie jesteś ze Szwecji? Przecież masz Kånkena i różowe adidasy!”:)

sportowe buty

       3. Nie straszny nam deszcz, śnieg i wiatr

Skandynawowie mają oczywiście inne wyczucie temperatury niż my, ale trzeba im przyznać, że kiedy jest naprawdę zimno (czyli gdzieś w granicach minus 10) to potrafią się genialnie ubrać. Mają świetną odzież funkcjonalną: kurtki wiatroodporne, softshele, puchówki. Jaki jest klimat skandynawski każdy widzi, nie dziwi więc, że skandynawskie marki odzieży outdoorowej wiodą prym. Mają warunki, żeby to wszystko testować. Mój najstarszy syn w tym sezonie śmigał np. w kombinezonie fińskiej marki Reima (kupiony w sh) i nigdy nie wrócił mokry. Moja kurtka ze zdjęć to akurat niemiecki Killtec, ale również sprawdza się świetnie.

killtec

 

Krój softshellowego płaszcza zobaczyłam pierwszy raz u moich turystów i znalazłam swój wymarzony w TK-Maxx. Ostatniej zimy zachwyciłam się również termicznymi spódnicami moich turystek i chyba na następny sezon spróbuję taką znaleźć dla siebie. Wtedy  będę miała pewność, że już nigdy „nie złapie wilka”.

spódnica puchowa
Żródło: https://privat.deval.se/tackkjol-sundling.html

      4. Naturalne materiały

Ile ja się napatrzyłam u nich na te lniane koszule, wełniane swetry (mój ze zdjęcia kupiłam w Norwegii) czy skórzaną galanterię. Skandynawowie jako zewnętrzne warstwy wybierają butelki pet, ale to co przy ciele jest z reguły uszyte z naturalnych materiałów. Może i nie szaleją z krojami czy kolorami, za to stawiają zdecydowanie na jakość.

        5. Ponadczasowy design

Skandynawowie znani są ze swojego praktycznego podejścia do życia i co za tym idzie równie praktycznego designu, który często jest ponadczasowy. Wiele skandynawskich marek wypuściło swoje produkty kilkadziesiąt lat temu i wciąż jest na nie popyt. W modzie Skandynawia ma również swoje flagowe produkty. Tak jest np. ze słynnym plecakiem Kånken marki Fjällräven, wyprodukowanym po raz pierwszy 50 lat temu, czy słynnym t-shirt’em w paski #101  zaprojektowanym przez Duńczyka Jørgena Nørgaarda.

t-shirt #101
Żródło: https://www.madsnorgaard.com

 

Złośliwi powiedzą, że moja „skandynawska” stylizacja jest „nudna jak Volvo”, ale ja uważam, że niezawodność, funkcjonalność, wygoda i wysoka jakość mają duże znaczenie w modzie. Natomiast gołe kostki to prowokacja 🙂

kubek w muminki

Please follow and like us:

5 thoughts on “Styl skandynawski w modzie”

  1. Kasiu, bardzo fajny wpis. Dawno temu byłam w Szwecji cały lipiec i cały czas było mi zimno. Ale właśnie wtedy zobaczyłam to o czym piszesz :sportowy, wygodny strój Szwedów. Muszę jeszcze pochwalić Ciebie w tych stylizacjach, poprostu pięknie, zwłaszcza to zdjęcie w spódnicy, cudnie. A rozbawiły mnie Szwedki w tych pasiastych t shirtach 😁. Pozdrawiam serdecznie Renata

  2. Dzięki Reniu!

    Tylko w tej spódnicy to nie ja tylko modelka ze sklepu:) Planuje sobie taką spódnicę sprawić w przyszłym roku:)

    1. Kasiu tak mi się podobasz jako modelka,że w każdym zdjęciu widzę Ciebie 😁. Ale już będę lepiej widzieć, kupiłam okulary. W końcu babcia powinna mieć okulary 😉.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *