Szlachetne wymięcie – tkaniny na lato

Moda

Pierwotnie wpis miał dotyczyć tkanin, które na lato się nie nadają, które są szkodliwe dla naszego zdrowia szczególnie w ciepłych miesiącach, ale usiadłam i widzę, że nie jestem w stanie pisać o złych rzeczach ilustrując ich zdjęciami z jednego z najpiękniejszych i urokliwych miejsc- Pałacu Mirów w Książu Wielkim.

Odwrócę Więc monetę i napiszę o tych tkaninach, które nadają się do chodzenia latem, ale spokojnie, nie będę przynudzać i opowiadać Wam o Starożytnym Rzymie, krosnach, właściwościach poszczególnych włókien (chociaż bardzo lubię to robić 🙂 ).

Będę za to namawiać Was, żebyście dały się wymiąć tego lata, bo bez wymięcia nie ma komfortu i żebyście uwierzyły, że wymięcie może być szlachetne i pełne wdzięku. Namawiam Was z pełną odpowiedzialnością za swój czyn, żebyście wyrzuciły wszystkie ubrania poliestrowe z letniej szafy. Dlaczego ? Ponieważ własnie w tej porze roku jest on najbardziej szkodliwy dla naszego zdrowia ( o czym opowiem Wam w moim kolejnym wpisie), poza tym jest zbyt tani, tandetny i brzydki. Dajmy się porwać lekkim, przewiewnym, naturalnym tkaninom. Len, bawełna, wiskoza, jedwab– te tkaniny powiewać będą tego lata na blogu.

Oczywiście nie są to tkaniny bez wad- łatwo się plamią, trudniej niż poliester piorą, są droższe, a z czasem wyciągają się i tracą kolor. W stosunku do poliestru dłużej schną i mną się przy pierwszym kontakcie ze skórą. Wszystko to jednak mały szczegół, w spotkaniu z wygodą, przewiewnością, naturalnością i zdrowiem. A co z wymięciem ? Po prostu trzeba je zaakceptować, polubić i uświadomić sobie, że nic innego nie jest bardziej trendy i na topie tego lata jak wymięcie.

Dziś wybrałam metki z napisem „100% cotton” – nieco grubsza bawełniana bluzka i lekka jak piórko spódnica ( chociaż na ogół wolę odwrotny układ). Nie wiem, co o tym sądzicie, ale ja czuję się komfortowo w takim zestawieniu, zwiewnie i ulotnie. Nie wierzę, że tak samo można czuć się w poliestrze, ale jeżeli jest inaczej to śmiało, przekonajcie mnie.

Jestem bardzo ciekawa co wisi w Waszej szafie ? i czy dacie się wymiąć tego lata tak jak ja?

Please follow and like us:

2 thoughts on “Szlachetne wymięcie – tkaniny na lato”

  1. Baaardzo mi się podoba ta stylizacja! A len i bawełna to tkaniny, które uwielbiam właśnie latem. Mam jedną lnianą sukienkę w mojej szafie, kupioną w Rzymie sto lat temu (pamiętam nawet jakie miliony za nią dałam, choć to było jeszcze przed maturą). Nigdy się jej nie pozbędę, bo choć już się w nią raczej nie wcisnę, to mam z nią tyle miłych wspomnień, że na rozstanie nie ma szans. Tak patrząc na te Twoje zdjęcia to żałuję, że nie mam tak cudownych pełnych słońca zdjęć w tej sukience 🙂 Zwłaszcza, że podrywałam w niej obecnego męża. Przez mój sentyment do ciuchów sprzątanie garderoby zakończyło się na wyrzucenie dwóch podkoszulek i trzech par skarpetek 😀 pozdrawiam Was z domowego szpitala

    1. Ania doskonale Cię rozumiem, są takie sentymentalne perełki z którymi ciężko się rozstać. Czasem wystarczy delikatnie przerobić, żeby wejść w jakiś ciuch z komfortem. Jak ja założysz to koniecznie podeślij nam fotę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *