Espadryle – elegancja bez snobizmu

historia mody Moda

Yves Saint Laurent mawiał, że

” Nie wolno mylić elegancji ze snobizmem.”

Nie dziwi zatem fakt, że to własnie on wprowadził na salony światowej mody te hiszpańskie buty robotnicze.

To, co lubicie najbardziej czyli…. historia ( krótka).

Espadryle, bo o nich mowa, to drugie obok sandałów, najbardziej praktyczne buty na lato. Każdy kto doświadczył ich wygody, nie zrezygnuje z nich na lata. Tego sezonu kupiłam trzecią parę espadryli w moim życiu. Poprzednie dwie spoczęły niestety na dnie kontenera. Tak, espadryle są butami raczej „na lato”, niż „na lata”.

Tradycyjne espadryle składają się z dwóch części- sznurkowej podeszwy i materiałowej góry. Szycie podeszwy rozpoczyna się od uzyskania sznurka, plecionego z juty lub innych traw, następnie formuje się go na specjalnej formie, uzyskując kształt stopy, a całość misternej konstrukcji zszywa się od boku nićmi. Do tak przygotowanej podeszwy, doszywa się „górę buta” czyli kawałek odpowiednio wyciętego materiału. W espadrylach na ogół wykorzystuje się przewiewną bawełnę lub len. Najczęściej w dzisiejszych czasach podeszwę pokrywa się od dołu gumą, która odbiera butom nieco z ich naturalności, ale zwiększa znacznie wytrzymałość i dodaje odwagi w noszeniu ich również podczas mniej pewnych pogodowo dni.

Tak jak buty z korka, o których pisałam 2 lata temu ( samej trudno mi uwierzyć, że to było tak bardzo dawno), od razu kojarzą nam się z Portugalią, tak espadryle powinny przenosić nas myślami do roztańczonej Hiszpanii. Rzeczywiście, z powodów praktycznych i oszczędnościowych, buty te zagościły szeroko w rejonach Morza Śródziemnego już kilka tysięcy lat temu. Początkowo noszone były przez robotników, a także przez katalońskich żołnierzy, z czasem zagościły na tanecznych scenach, a nawet zyskały polityczny rozgłos za sprawą założyciela Baskijskiej Partii Narodowej- Sabino Arany.

Ten baskijski nacjonalista, więziony przez republikanów, z dumą zakładał espadryle w czasie swojego pobytu w więzieniu, czyniąc ich symbolem oporu i dążenia do niepodległości.

Espadryle kojarzone były przez setki lat z biedą, robotnictwem i uciskiem. Co więc zadecydowało o rozkwicie ich popularności. Sądzę, że głównie wygoda, po którą zaczęli sięgać artyści, a następnie projektanci mody.

Lata 60-te- chociaż odwrócony tyłem, to jednak zdradza go podkręcony wąs- tak, to Salvador Dali w pięknych, wiązanych wokół kostki espadrylach, które stanowią inspirację dla obecnych firm obuwniczych.

Kolejnym artystą, obnoszącym się nonszelancko z espadrylami, był Pablo Picasso. Po tych kilku latach artystycznej świetności, w latach 70- tych żywo zainteresował się nimi Yves Saint Laurent, podejmując współpracę z hiszpańskimi producentami espadryli – Isabel Sauras i Lorenzo Castaner. Tym sposobem espadryle trafiły na deski świata mody i filmu. Do dziś firma YSL wypuszcza co roku nowe kolekcje „butów ze sznurka”. Moje nie są aż tak kosztowne, w myśl zasady, żeby nie mylić elegancji ze snobizmem. Są natomiast nieziemsko wygodne i dobrze skrojone.

Parę słów o osobistych rozterkach ( można pominąć w czytaniu 🙂 ).

Mieliśmy z Panem Golisem dużą zagwostkę czy wypada założyć espadryle na oficjalną uroczystość rodzinną. Zostaliśmy we dwoje szczęśliwymi rodzicami chrzestnymi. Jak zazwyczaj otworzyłam szafę dzień przed, a następnie dochodząc do wniosku, że nie ma tam niczego stosownego do ubrania na taką okazję, wykręciłam rozpaczliwy telefon do mojej mamy pod tytułem ” ratuj, znajdź mi coś w Twojej szafie”. Tak, moja letnia szafa wypełniona po brzegi sukienkami, jest totalnie zdominowana przez len i bawełnę. Wszystko wydało mi się takie nieodpowiednie i za bardzo wymięte ( chociaż szlachetnie, to jednak zbyt wymięte). Ale godzina po godzinie dochodziliśmy do wniosku, że cóż – tak chodzimy, tak się ubieramy latem i trzeba wyciągnąć najbardziej odświętny, letni zestaw i nic więcej nie wykombinujemy.

O noszeniu i rodzajach espadryli…

Nie ma oficjalnego podziału espadryli. Przeglądając oferty sklepów obuwniczych można podzielić je na : odkryte, zakryte, płaskie i na koturnie, wiązane wokół kostki, bez wiązań itd. Ja wybrałam koturn i delikatne zapięcie przy kostce, żeby trochę wydłużyć nogi. Jeżeli macie masywniejsze łydki, tak jak ja będzie to strzał w dziesiątkę. Kobiety o długich, szczupłych nogach mogą pozwolić sobie na nieco większą dowolność wyboru.

Espadryle zwyczajowo nosi się do wakacyjnych stylizacji, lekkiego letniego odzienia z naturalnych tkanin. Tutaj bez dwóch zdań pasują najlepiej. Czasem jednak warto przełamać konwenanse i dodać im animuszu, wyprowadzając w bardziej eleganckie miejsca, bez snobizmu.

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *