Zapiski z czasów zarazy

Uncategorized

Od jakiegoś czasu świerzbią mnie myśli, a dzisiaj zaczęły świerzbić mnie palce, więc piszę. Piszę po nieprawdopodobnie długiej przerwie. Piszę w czasie, w którym nagle dopadła nas historia, a ja próbuję się otrząsnąć i obudzić, tylko jakoś nic z tego. Od czterech tygodni jestem w dużej mierze bezrobotna, w zawodowym znaczeniu tego słowa. Branża turystyczna …

Continue Reading